About us  Main page  Polski  Español  English 
Main menu
About Us
Main page
Contact Us
Our movies
Gallery
Links

Wersja Polska English language Español

Losowe zdjęcie


Last news
Podróż do kolebki majestatu i magii- Egipt
Tykocin – the town full of history
Wierszalin – mysteries of the Prophet Ilia
Wierszalin - w kręgu tajemnic proroka Ilii
Suraż – the smallest town in Poland
Twoje konto
Witaj,
nie jesteś zalogowany.

Zaloguj się
Wierszalin - w kręgu tajemnic proroka Ilii

 

Cerkiew w Grzybowszczyźnie Starej    Wokół nas, mnóstwo jest ciekawych miejsc – trzeba je tylko odkryć. Czasami wymaga to zagooglowania w sieci, nieraz konieczna jest wizyta w bibliotece a czasami wystarczy wywiad wśród znajomych.

    Kolejnym pasjonującym miejscem, na które natrafiliśmy zupełnie przypadkiem jest Wierszalin. Musimy przyznać, iż pomimo długiej tradycji i wielu przekazów, pierwszy raz usłyszeliśmy o nim od kolegi, podczas układania glazury w łazience. Darek – bo tak koledze jest na imię, rzucił płytki w kąt, usiedliśmy za stołem i rozpoczął opowiadać barwną historię, przerywaną tylko kolejnymi filiżankami kawy (które to donosiliśmy na zmianę).



    Jadąc z Krynek na południowy zachód, musimy pokonać około 15 km niezbyt wygodną trasą, by dotrzeć do wsi Grzybowszczyzna Stara. Za wsią miała znajdować się nowa stolica świata Wierszalin. Nazwa nie zachowała się do naszych czasów, obecnie nosi nazwę – Kolonia Leszczany. Wierszalin założył samozwańczy prorok z podbiałostockiej wsi Eliasz Klimowicz, zwany też Ilią. Ów prorok stał się symbolem ludowej religijności, dawał ludziom nadzieję na lepszą przyszłość oraz życie w harmonii z Bogiem i naturą. Współcześnie religioznawcy twierdzą, że jest twórcą jednego z bardziej oryginalnych ruchów religijnych XX wieku.

    Eliasz Klimowicz był pustelnikiem mieszkającym poza wsią. Nie umiał pisać, czytać umiał ale bez przesady. Jego misja rozpoczęła się zupełnie przypadkiem. Okoliczne wsie pustoszone były przez awanturnika i bandytę o nazwisku Półtorak. Palił stogi siana na polach, grabił i porywał dla okupu, terroryzował bez względu czy byli to zwykli chłopi, duchowni czy urzędnicy. Nie było na niego mocnych, nawet policji się nie bał. Eliasz także doznawał krzywd z jego ręki. Wykazał się wówczas nie lada odwagą, wyruszył w długą i trudną wyprawę na wyspę Kotlin znajdującą się na Morzu Bałtyckim do popa cudotwórcy – Jana z Kronsztadu. Tam, gdy dotarł poprosił świętobliwego batiuszkę o pomoc w walce ze zbójem, a jednocześnie obiecał mu za pomoc wybudowanie cerkwi. Pop pobłogosławił Eliaszowi i ten wybrał się w drogę powrotną. Gdy przybył do wioski, okazało się że Półtorak zginął podczas jednej z kolejnych burd. Wówczas to Eliasz zasłynął wśród miejscowych chłopów. Byli mu wdzięczni, że ujął się za ich krzywdą przypisując jego pielgrzymce zdarzenie, które miało miejsce pod jego nieobecność. Rozpoczęto budowę dziękczynnej cerkwi. Wbrew wcześniejszym przypuszczeniom, budowa bardzo energicznie postępowała. Ludzie biedni, nie mogli wspomagać jej wznoszenia, dlatego też przypuszcza się, że mogła być finansowana przez Jana z Kronsztadu. Wybuch pierwszej wojny światowej doprowadził do jej całkowitego zniszczenia.

    Eliasz nie zraził się pierwszym niepowodzeniem. Tak jak obiecał, cerkiew w Grzybowszczyźnie miała powstać. Zaczęto o nim rozpowiadać, że jest świętym człowiekiem. Coraz głośniej nawet mówiono, iż jest prorokiem Ilią, który to zstąpił z nieba, aby przygotować ludzi do ponownego przyjścia Mwsjasza. Przybywało do niego z każdym rokiem coraz więcej ludzi. Samozwańczy prorok, nauczał, uzdrawiał, oczyszczał ze złych mocy.

    Były to lata 30’ste XX wieku. Wielki kryzys dawał się we znaki nie tylko przedsiębiorcom, ale także i zwykłym chłopom ze wsi. Sfera materialna przedkładała się na sferę duchową. Powszechnie ludzie odchodzili od Boga, szukali jakiegoś autorytetu, który zapełni ich tęsknotę za godnym życiem. I tą właśnie niszę wykorzystał Eliasz. Prorok Ilia zaczął nauczać o zbliżającym się końcu świata. Kazał wybudować w Grzybowszczyźnie Wierszalin-  centrum świata zwany też  „Nową Jerozolimą” a następnie  postawić tam świątynię z prawdziwego zdarzenia. Za świątynią znajdowała się dolina, zwana „Doliną Jozafata” gdzie ludzie gromadzili się w oczekiwaniu na apokalipsę, lub pragnący uzyskać błogosławieństwo proroka czy posłuchać jego słów. Na początku, cerkiew prawosławna chciała wykorzystać popularność Eliasza do swoich celów, ale nie było to takie proste. Ilia za każdym razem był o krok do przodu przed zwierzchnikami cerkwi. Nie wystarczało już mu bycie prorokiem, postanowił więc powołać nową religię a samemu stanąć na jej czele. Tysiące ludzi ciągnęły do niego z różnych stron kraju i zagranicy. Z ofiar, które mu składano fundował i wspomagał szpitale i szkoły, przez co jeszcze bardziej zyskiwał na popularności. Co ciekawe, jego pomoc charytatywna nie ograniczała się wyłącznie do ludności prawosławnej, również katolicy byli mile widziani, i wspierani w potrzebie. Nowa Jerolozolima przygotowywana była na przyjście Mesjasza. Punktem zdawałoby się kulminacyjnym miało być ukrzyżowanie proroka Ilii, który to po całym tym misterium miał zmartwychwstać i przyjść do swoich wiernych jako odkupiciel. Długie przygotowania do ceremonii ukrzyżowania skończyły się pobiciem, przez proroka osoby mającej odegrać rolę Judasza, a sam Ilia miał podobno zbiec do lasu, gdzie ukrywszy się w ziemiance miał przesiedzieć 3 noce i 3 dni. Jak się okazało ucieczka nie pomniejszyła zaufania do jego osoby. Nadal miał swych wyznawców, nadal przychodziły do niego tysiące ludzi. Według relacji miejscowych do Wierszalina w święta takie jak Wielkanoc, Przemienienie Pańskie czy Matki Boskiej Zielnej przybywało nawet do 10 tysięcy osób, z Wołynia, Nowogródka czy ziemi bielskiej. Dzięki tak licznym wizytom, miejscowi mieli pracę przy zaopatrywaniu pielgrzymów w jedzenie, dawali im schronienie. Okoliczne miejscowości zaczynały się przez to bardzo intensywnie rozwijać. Przyszedł jednak rok 1939, prorok Ilia został aresztowany i wywieziony w głąb Rosji. Tam trafił do Gułagu, gdzie po kilku latach zmarł. W aktach NKWD pozostał zapis, o osobie która go wydała – a był to jeden z najbliższych jego apostołów.

    Podobno jeszcze w latach 90’tych żyli ostatni wyznawcy proroka: Piotr i Paweł z Grzybowszczyzny oraz pszczelarz z Krynek – Michał Miniuk. Do końca życia starali się przestrzegać wskazań i nauk głoszonych przez Ilię.

    Współcześnie prorok Ilia stał się inspiracją dla wielu ludzi. Odkryty został ponownie przez etnografa Włodzimierza Pawluczuka, który to podjął się napisania książki poświęconej bohaterowi tej historii pt.: „Wierszalin, reportaż o końcu świata”. Książka podobno cieszyła się dużym wzięciem na rynku czytelniczym w całym kraju. Tadeusz Słobodzianek założył teatr pod nazwą „Towarzystwo Wierszalin”, grający spektakl „Prorok Ilia” nawiązujący do wierszalińskiej tradycji, zajmujący nawet bardzo wysokie miejsca na przeglądach w kraju i za granicą.

    Obecnie, pomimo pamięci o tamtych czasach i okazyjnych wydarzeniach kulturalnych podsycających turystykę w te strony, Dolina Jozafata ginie w gąszczu traw, krzewów i drzew a Stara Grzybowszczyzna jest już wymarłą wsią.

 

      Gdy tylko nadarzy się możliwość pojedziemy tam by zrobić fotoreportaż.

 

 

 

11 X 2009 – kilka tygodni później - w poszukiwaniu tajemnic Wierszalina …

 

Grzybowszczyzna - Wierdzalin

 

Grzybowszczyzna - Wierdzalin

 

Grzybowszczyzna

 

Grzybowszczyzna - Wierdzalin

 

Prophet Ilia

 

Wierszalin

 

Wierszalin


Wierszalin

 



admin, 05-07-2009, odsłon: 771
» Dodaj komentarz «
Gallery
Postojna cave National Park Krka Dubrovnik
Szukaj:
in Poland ...
Czarna Hańcza Kayaking Trip
Koziolek redoubt near Kurowo
Suraż - the smallest town in Poland
Wierszalin – mysteries of the Prophet Ilia
Augustów
Gdańsk
Osowiec
Jastarnia
Tykocin – the town full of history
Foreign travels
Bosnia and Herzegovina
France / Taize '96
Sweden
Croatia
Slovenia
Galeria pionowa
Dubrovnik
Dubrovnik
Najwyżej ocenione
Najczęściej oglądane
Ostatnio dodane
Szukaj w galerii

www.dictofdreams.com

Todos los derechos reservados.

 

 

statystyka