Witaj, nie jesteś zalogowany.
Zaloguj się
|
|
|
|
|
|
|
Większość naszych wyjazdów była przemyślana, biuro podróży, dokładny termin, cena i najważniejsze- miejsce. Jednak czasami jakiś nieprzewidziany impuls, intuicja albo szósty zmysł każe Ci zrobić coś niespodziewanego. Nie planowaliśmy tego wyjazdu, może wyjątkowo mroźna zima, brak słońca, endorfin...
Czytaj więcej (kategoria: Poland, dodano: 09-03-2010, odsłon: 36) |
Wokół nas, mnóstwo jest ciekawych miejsc – trzeba je tylko odkryć. Czasami wymaga to zagooglowania w sieci, nieraz konieczna jest wizyta w bibliotece a czasami wystarczy wywiad wśród znajomych.
Kolejnym pasjonującym miejscem, na które natrafiliśmy zupełnie przypadkiem jest Wierszalin. Musimy przyznać, iż pomimo długiej tradycji i wielu przekazów, pierwszy raz usłyszeliśmy o nim od kolegi, podczas układania glazury w łazience. Darek – bo tak koledze jest na imię, rzucił płytki w kąt, usiedliśmy za stołem i rozpoczął opowiadać barwną historię, przerywaną tylko kolejnymi filiżankami kawy (które to donosiliśmy na zmianę).
Czytaj więcej (kategoria: Poland, dodano: 05-07-2009, odsłon: 771) |
Dzisiaj chcielibyśmy zaprosić do Kurowa. Jest to zakątek, do którego łatwo można dotrzeć z Łap, Białegostoku, Choroszczy czy Tykocina. Znajduje się tam siedziba Narwiańskiego Parku Narodowego, ale tak naprawdę to nie chodzi o samo Kurowo, ale dwa miejsca nieopodal. Zjeżdżając z krzyżówki koło stacji paliw w Jeżewie, skręcamy nie w kierunku Tykocina tylko w drugą stronę na Sokoły. Jakieś 2 kilometry dalej skręcamy kolejny raz na Kurowo.
Czytaj więcej (kategoria: Poland, dodano: 20-06-2009, odsłon: 964) |
Na trasie naszych wycieczek, kolejnym przyczółkiem refleksji nad pięknem regionu, oraz ciekawej jego historii jest Suraż. Z kilku powodów warto o tym mieście wspomnieć. Wybierając się tu musimy pamiętać, że nie jest to typowo turystyczne miasteczko. Do zwiedzania nie ma zbyt dużo zabytków, warto jednak zajść do prywatnego muzeum Pana Litwińczuka, zdobyć szczyt wzgórza królowej Bony czy wstąpić do zabytkowego kościółka z 1876. Jeśli jest pogoda warto też skorzystać z miejskiej plaży nad rzeką Narew. Niemniej jednak historia tego miejsca jest pasjonująca, dlatego też będąc w pobliżu nie skorzystanie z możliwości przybycia tu byłaby dużym nadużyciem.
Czytaj więcej (kategoria: Poland, dodano: 20-06-2009, odsłon: 1067) |
Tykocin, jest stosunkowo małym, ale niesamowicie malowniczym miasteczkiem położonym nad rzeką Narwią. Mieszka tu zaledwie około 2 tysięcy ludzi. Pomimo, obecnie niewielkiej swej wielkości, miasto przepełnione jest mnóstwem zabytków, opowiadań i legend. Postaramy się w tym krótkim rysie przytoczyć te najważniejsze - by jednak poczuć prawdziwy klimat tych miejsc - należy przyjechać do Tykocina.
Czytaj więcej (kategoria: Poland, dodano: 12-06-2009, odsłon: 904) |

W Średniowieczu tereny wokół Białegostoku porośnięte były gęstymi lasami. Nie było tu wówczas osadnictwa na masową skalę, ale docierały w te strony plemiona Gotów, Litwinów, Prusów a także Mazowszan. Bardziej wzmożone osadnictwo, około X - XI wieku miało miejsce nad Górną Narwią, gdzie to powstały grody: Suraż i Tykocin (miały one charakter obronny).
Do dziś niewiele zachowało się przekazów o pierwotnych mieszkańcach tych ziem. Pierwsze ślady osadnictwa datuje się na epokę kamienną, choć nie jest wykluczone, że już wcześniej ktoś się tu osiedlał. To właśnie w okolicach Białegostoku znaleziono pochówek dziecka z epoki neolitu.
Czytaj więcej (kategoria: Poland, dodano: 25-05-2009, odsłon: 1568) |
Podlasie - to część Polski, w której przyszło nam się urodzić, skończyć szkołę podstawową i liceum, a nawet zrobić jakiegoś magistra i co najważniejsze założyć rodzinę. Jest to jeden z najciekawszych regionów naszego kraju i to nie tylko w aspekcie kulturowym czy przyrodniczym, ale głównie historycznym. Domyślamy się, że każdy może to samo powiedzieć o swoich stronach, a nawet poprzeć swe tezy mnóstwem argumentów, ale nie o to chodzi by się spierać a raczej by pokazać miłość do ziemi swych ojców.
Czytaj więcej (kategoria: Poland, dodano: 25-05-2009, odsłon: 359) |
Chorwacja znajduje się w Europie Środkowej, nad Morzem Adriatyckim. Jadąc tam, nie bardzo mieliśmy wyobrażenie o różnorodności tego kraju w sferze krajobrazu jak i jedzenia czy kultury. Udając się z kierunku północno – wschodniego od strony Słowenii wzdłuż Morza Adriatyckiego na południe, można zaobserwować bardzo oryginalne walory przyrodnicze tego kraju. Najpierw wkraczając na Nizinę Panońską mijaliśmy miasta i wioski, typowe dla tego regionu lasy dębowo bukowe, łąki, zwierzęta, które możemy spotkać i w Polsce, by następnie przejeżdżając przez piękne krasowe pejzaże wjechać na autostradę, która wiedzie do południowych granic Chorwacji przez wapienne góry, pagórki porośnięte niską iglasta roślinnością. Do ciekawszych widoków należy najwyższy szczyt w Chorwacji Dinara (1831 m), którego nie można przeoczyć udając się ku Dubrownikowi.
Czytaj więcej (kategoria: Poland, dodano: 25-05-2009, odsłon: 191) |
Park Narodowy Krka, jest zjawiskiem przyrodniczym zasługującym na o wiele dłuższy pobyt niż mieliśmy zaplanowane. Nie spędziliśmy tu zbyt dużo czasu, ale może i dobrze, bo dzięki temu mamy teraz powód by wrócić w te piękne rejony i pozostać tam co najmniej na 2 tygodnie. Bynajmniej nie jest to za dużo, gdyż miejsce na całej swej długości obfituje w mnóstwo atrakcji.
Czytaj więcej (kategoria: Poland, dodano: 25-05-2009, odsłon: 361) |
Bośnię i Hercegowinę znamy tylko z pobytu w miejscowości Neum, gdzie przyszło nam spędzić kilka noclegów.
Jest to jedyny niewielki kawałek ziemi, gdzie Bośnia i Hercegowina ma dostęp do Morza Adriatyckiego. Neum jest położone około 65 km od Dubrownika w niezwykle malowniczej części wybrzeża. Przez wielu turystów zwane miastem hoteli i pensjonatów – faktycznie do zwiedzania nie ma tam za dużo atrakcji. Głównym atutem są plaże na których wczasowiczów można spotkać od bardzo wczesnych godzin rannych.
Czytaj więcej (kategoria: Poland, dodano: 25-05-2009, odsłon: 285) |
Trogir, przewiał nas ciekawym doświadczeniem. Po długiej drodze chcieliśmy skorzystać z toalety. Nie było problemu ze znalezieniem owego przybytku, niemniej jednak w środku zdarzyło się coś co opiszemy tu jako jedyną w swoim rodzaju ciekawostkę. Na dzień dobry pani w miejskim szalecie poinformowała nas, że musimy kupić bilet wstępu, który kosztował całe 5 kun, jednocześnie dowiedzieliśmy się, że jeśli zgubimy bilet to nie skorzystamy z toalety. Następnie pani wyszła z okienka, wzięła bilet, przerwała go – znaczy się skasowała, i mogliśmy po tych formalnościach zrobić siku. I na tym poprzestanę jeśli chodzi o ten wątek.
Czytaj więcej (kategoria: Poland, dodano: 25-05-2009, odsłon: 185) |
Split jest bardzo ładnym miastem, i łatwym do zwiedzania. W zasadzie najciekawsze jego miejsca skupiają się na starówce, a starówka to długa, porośnięta palmami promenada z licznymi kafejkami oraz pałac Dioklecjana. W ciągu dnia trudno jest oprócz kafejek znaleźć schronienie przed słońcem, które wzmaga się odbijając promienie od śliskich marmurów i granitów.
Czytaj więcej (kategoria: Poland, dodano: 25-05-2009, odsłon: 146) |
Na zwiedzanie Dubrownika zarezerwowaliśmy cały dzień. Po śniadaniu, około godziny 10 byliśmy gotowi by ruszać na podbój średniowiecznego miasta – architektonicznej perły Europy. Z Neum do Dubrownika jedzie się około 50 minut samochodem, krętą drogą ciągnącą się na skraju urwiska z widokiem na Morze Adriatyckie.
Czytaj więcej (kategoria: Poland, dodano: 25-05-2009, odsłon: 193) |
Pogoda nam dopisała. Pierwszy raz na spływ Czarną Hańczą pojechałem rok temu sam. Tak bardzo spodobała mi się te rzeka, że już wówczas zapragnąłem pokazać ją dla Justynki. W tym roku udało mi się ziścić to marzenie. A jest co pokazać, bo dolina Hańczy jest cudna. Jest to bardzo płytka z mnóstwem meandrów rzeka, o niemalże przezroczystej tafli wody i niesamowicie wartkim nurcie. Płynąc, pomimo bólu mięśni rąk od wiosłowania czuć niesamowite odprężenie psychiczne. Obcowanie z tak piękną przyrodą zdecydowanie poprawia samopoczucie i pozytywnie nastraja do życia.
Czytaj więcej (kategoria: Poland, dodano: 25-05-2009, odsłon: 142) |
25 czerwca w piątek o 5:30 rano siedzieliśmy w autobusie relacji Białystok – Gdańsk. To był jeden z bardziej gorących dni. W „luksusowym” autokarze marki Autosan, z zepsutą klimatyzacją i ciasnymi fotela poczuliśmy już na starcie smak prawdziwej przygody. Odczuwaliśmy przez kilka godzin doznania, które na długo będziemy mieli w pamięci, co by jednak nie mówić dojechaliśmy cało i wyjątkowo tanio.
Czytaj więcej (kategoria: Poland, dodano: 25-05-2009, odsłon: 131) |
Decyzja, że jedziemy nad jeziora zapadła spontanicznie. Mieliśmy różne plany, ale nie było nic konkretnego, dopiero ósmego lipca wykonałem milowy krok w kierunku zaplanowania urlopu- zadzwoniłem do jednego z ośrodków wypoczynkowych w Augustowie, co prawda facet stwierdził, że już od dawna nie ma miejsc ale podał mi namiar na kwaterę kawałek od centrum Augustowa. Nigdy nie byliśmy w Augustowie. Pomimo zapowiedzi w telewizji że pogoda ma być taka sobie, w sobotę 11 lipca byliśmy już na miejscu.
Czytaj więcej (kategoria: Poland, dodano: 25-05-2009, odsłon: 130) |
Bycie na stażu, ma swoje dobre strony, mogłem się wyrwać o godzinę wcześniej z pracy. O godzinie 15 byłem już u Justyny. Szybko obgadaliśmy wszystkie sprawy, dopracowaliśmy nasz plan. Godzina zero to godzina 19:00 – na dworcu.
Tak też się stało. Na dworcu nie było kolejki więc spokojnie mogłem się jeszcze raz dowiedzieć o połączeniach. Korzystając z chwili czasu do odjazdu pociągu, poszliśmy kupić małe co nieco na drogę.
Czytaj więcej (kategoria: Poland, dodano: 25-05-2009, odsłon: 116) |
O 9.00 byłem już u Justynki. Spakowaliśmy najpotrzebniejsze rzeczy czyli: jedzonko, koc, dodatkowe baterie do latarki, aparat fotograficzny itd.
O 9.24 mieliśmy pociąg z Łap do Białegostoku ( przyjechał punktualnie). Ostatnie cztery wagony jechały dalej – do Ełku a pierwsze trzy do Suwałk. W Białymstoku je rozczepiano. Miejscem docelowym naszej wyprawy był OSOWIEC. Miejscowość położona 52 minuty jadąc pociągiem osobowym z Białegostoku.
Czytaj więcej (kategoria: Poland, dodano: 25-05-2009, odsłon: 132) |
|
|
|
|
|
|
|
|